Canon PowerShot A710 IS - kupiony!
Wczoraj kupiłem nowy aparat fotograficzny Canon PowerShot A710 IS. Dałem za niego 1179 zł. Dokupiłem jeszcze futerał (za 45zł). Kartę mam od poprzedniego aparatu. Baterie (akumulatorki AA) mam od lampki rowerowej.
Jest bez porównania lepszy od mojego poprzedniej (taka zabawka) cyfrówki.
Aparat ten wybrałem oczywiście po przeczytaniu opinii i opisów w internecie. Wahałem się jeszcze między Panasonic-iem TZ1, ale po obejrzeniu zdjęć w ciemnych pomieszczeniach i widząc szumy jakie powstają zrezygnowałem.
Co mnie skłoniło do kupienia tej cyfrówki:
- małe rozmiary i waga (bez baterii ok. 210 g),
- stabilizacja obrazu,
- 6x krotny zoom optyczny,
- pełny “manual”.
Linki:
- strona Canon,
- skąpiec.pl, opinie na skąpcu,
- komputronik (tam kupiłem),
- agito (najtańsza oferta wysyłkowa jaką znalazłem),
- DCRP.
Jak popstrykam większą ilość zdjęć w różnych warunkach napiszę małą recenzję
