Testy nowego sprzętu
Nowy sprzęcik jaki niedawno założyłem sprawuje się dobrze. Przejechałem na nim nieco ponad 200 km i czas na pierwsze opinie.
Nowa korba – Shimano STX – jest o wiele sztywniejsza, tzn. przy mocnym pedałowaniu nie widać jakichkolwiek odgięć od normalnego poziomu. Korba ta ma również nieco inne przełożenia – 42-34-24 (wcześniej miałem 42-32-22). Muszę przyznać, że ten układ nieco bardziej mi pasuje bo częściej używam większe zębatki na kasecie co mam nadzieje przyczyni się do wydłużenia ich żywotności.
Nowe koła mimo zaliczenia dziś drop-a (około 30 cm) przy dużej prędkości (około 30 km/h) nie wykazują żadnych oznak skrzywienia lub rozciągnięcia szprych.
Opony (Kenda Kobra) jakie założyłem wraz z nowymi kołami są typu semi-slick. Na asfalcie radzą sobie o wiele lepiej niż poprzednie (Kelly’s Flash/Grippen) – cichutko, bez oporów i mniejsza ilość drgań. W terenie radzą sobie nieco gorzej niż poprzednie – na mokrych korzeniach się trochę ślizgają i w luźnym piachu nie mają tak dobrej przyczepności – ale wystarczającą jak na moje potrzeby.
Podsumowując – ze zmian jakie wprowadziłem w rowerze jestem zadowolony!
Żadnych komentarzy.
Zostaw odpowiedź