Archiwum z marzec, 2006|Strona archiwum miesięcznego
Piątkowa niepogoda
Dziś po pracy niestety nie było dobrej pogody, ale i tak wybrałem się na rower. Jeździłem głównie po asfalcie ale także, zdarzył się odcinek w sporym błocku. Pod koniec zaczęło lekko padać.
Powoli zaczynam odczuwać niższość hamulców V-Break. Wystarczyło wjechać a chwilkę w nieco głębszą kałużę i już przy hamowaniu słychać klocki.
Po powrocie wytarłem od razu rower do sucha. Zobaczę jak się będzie sprawował jutro.
Pierwsza jazda
Pogoda nie była zbyt ładna dziś wieczorem, dlatego moja pierwsza przejażdżka nie była zbyt długa (ledwie 5 km).
Pierwsze wrażenie jest rewelacyjne.
- Rowerku prawie nie słychać (oprócz miłego dudnienia opon na asfalcie
). - Ramę mam 17,5 calową (taką mi dobrał sprzedawca do mojego wzrostu – 175 cm), dzięki czemu mój duży brzuszek prawie mi nie przeszkadza.
- Amortyzator (z możliwością blokowania skoku) mimo mojej dużej wagi (na dzień dzisiejszy 103 kg
) zachowuje się prawidłowo. - Rower jest lekki i stawia mały opór (także na asfalcie).
- Przerzutki działają świetnie. Jest to moje pierwsze zetknięcie z manetkami "gripshift" i jestem miło zaskoczony.
Jutro mam nadzieję, będzie lepsza pogoda i będę mógł lepiej po testować rower.
Kupiłem rower
Pojechałem dziś do sklepu. Tym razem rozmawiałem z innym sprzedawcą (z rozmowy poznałem, że lepiej orientuje się w rowerach). Zaproponował mi on inny rower, a mianowicie Kelly's Oxygen rocznik 2005 niewiele (bo 40 zł) droższy od Kelli's-a Scarpe '06 a mający lepszy osprzęt (np. lepszy amortyzator, przerzutki). Jedyne co niektórych odstrasza od zakupu tego roweru to kolor – błękitno-szary ale mi się on nawet podoba
Do tego sprzętu dokupiłem jeszcze błotniki, lampki (przód halogen, tył dioda) i licznik (Sigma BC506).Całkowita cena to 1 553 zł. Nic się nie udało stargować, bo rower był już przeceniony (ponieważ rocznik 2005) o 300 zł.
Szukam roweru
I znów przyszedł z pomocą internet. Szukałem na forach i listach dyskusyjnych informacji o rowerach w tej kategorii cenowej. Głosy wahały się między poleconym mi przez sprzedawce rowerem Kelly's Scarpe a Unibike Evolution polskiej firmy z Bydgoszczy. Jako, że nie mam zaufania do "po rometowskich" fabryk, dlatego zdecydowałem się na ww. Kelli's-a.
Rozglądam się za rowerem
Wiosna się zaczęła, a ja bez roweru.
Najpierw rozglądałem się w internecie za dobrym sklepem rowerowym, mającym dobrą stronę internetową oraz będącym w miarę po drodze.
Padło na Armot bike. Przeszedłem się tam (a także do paru innych sklepów). Pogadałem ze sprzedawcami.
Po rozmowie z panem z Armotu przestałem się wahać między rowerkiem górskim a cross-owym. Próg cenowy ustawiłem sobie na 1500 zł.
Facet zaproponował mi:
ze wskazaniem na ten pierwszy – mówiąc, że ma najlepszy stosunek jakość/cena.
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz